Trzy ziny o zamku w Czersku
Do pobrania za darmo i wydrukowania w domu.
Do pobrania za darmo i wydrukowania w domu.
Sam już nie pamiętam, ile lat ma Serwis Zdjęciowy. Pewnie...
Dwanaście tysięcy zdjęć.
Lepiej latać dronem, niż przelecieć Miss Dronio. Kwintesencja Dziadów w chaotycznym, rozpędzonym potoku świadomości, bluzgów i alkoholu, w najpiękniejszy lipcowy wieczór od lat.
Jarek przyjeżdża z Warszawy, więc wracamy na Cieciowisko.
Pokłosie „Serwisu zdjęciowego Konstancina-Jeziorny”
O moich nawracających kłopotach z pedałami.
Ilustrowany słowniczek pojęć różnych.
Zdjęcia z mojego miasta. Z tylu lat.
Śnieg pokrywa miasto coraz grubszą warstwą, a my brniemy najpierw do niestniejącej już oczyszczalni ścieków, a potem po grobli przez łąki zanurzamy się w zasypanym lesie, aby skończyć pod wodospadem. Przy okazji gadamy o mieście, krótko o antysemityzmie i ksenofobii, potem historii, zimie, a także wpadamy w tony liryczne i zachwycamy się przyrodą. A w przerwach ja robię zdjęcia.
Bilans ferii.
Że nie chciałem Instagrama.
O trudnej znajomości z radzieckim aparatem. Fotograficznym.
Co nowego?
O przemijaniu krajobrazu na przykładzie mostu drogowego w Konstancinie.
Uwagi podsumowujące po wizycie na Warszawskich Spotkaniach Komiksowych.