DzL 008 – Białe miasto

Białe miasto

Śnieg pokrywa miasto coraz grubszą warstwą, a my brniemy najpierw do niestniejącej już oczyszczalni ścieków, a potem po grobli przez łąki zanurzamy się w zasypanym lesie, aby skończyć pod wodospadem. Przy okazji gadamy o mieście, krótko o antysemityzmie i ksenofobii, potem historii, zimie, a także wpadamy w tony liryczne i zachwycamy się przyrodą. A w przerwach ja robię zdjęcia.




Inne wpisy być może podobne:

Podziel się na:
  • Facebook
  • Twitter
  • Wykop
  • Google Bookmarks
  • Flaker
  • Śledzik
  • Blip
  • del.icio.us
  • Technorati
  • Grono.net
  • RSS
  • Arek RR

    Dalibyście gdzieś jakieś foty. Wyobraźnia nie wyrabia :)

  • Arek RR

    Dzięki – klimat rzeczywiście iście syberyjski – ja z racji zamieszkania takiej zimy nie uświadczyłem  już od lat.

    • http://www.gniazdoswiatow.net/ godai

      Wiesz, u nas też nie na co dzień. Taki stan jak na zdjęciach to trwał z dobę? Potem popłynęło sporo.

  • PEPE

    No gdzież to k… tak kląć do słuchacza?

    • http://www.gniazdoswiatow.net/ godai

      To tylko jakieś dziady z lasu tak mogą.