65. Pocztówka z Bug City

O tym, że można stronę Bug City zerżnąć, zmienić dymki i podstawić w konkursie jako swoją – to wiadomo (edit: link w komentach). Natomiast czasem mamy wrażenie, że coś jest nam dziwnie znajome.

Spójrzcie tylko sami i oceńcie – czyż ten niewątpliwie sympatyczny Kleszcz (ciekawe, jak ma na imię), nie przypomina wam jako żywo czegoś, co wyszło spod łapy ŁazowskiegoSzymkiewicza?

To zrozumiałe, uwaga. Tymczasem następny jest bardziej zastanawiający:

Nalepki znaleźliśmy z Żoną i Zu w przychodni pediatrycznej.

Bartek Biedrzycki

Autor książek, komiksów, podcastów i papierowych modeli.

Może Ci się również spodoba