godai | 12.07.2009, o 13:00 | W kategorii Słowo na niedzielę

Dziś Słowo na niedzielę późno, bo całe przedpołudnie spędziłem z córką, jako przykładny ojciec ciągnąć ją dwa kilometry na piechotę, żeby zrobić kilka zdjęć drewnianej kładki dla pieszych i rozbieranego właśnie mostu drogowego. Co zresztą okazało się naprawdę fajnym spacerem i dobrze się bawiliśmy. Wczoraj natomiast nie napisałem nic wieczorem, bo byłem zmęczony po trasie, jaką zrobiłem.

sgk

Pojechaliśmy bowiem na, zgodnie z nomenklaturą Timofa, “działkę w Siedlcach”, czyli na spotkanie piwno-grillowe wycinka stołecznego fandomu komiksowego. Mimo pierwotnych planów zakładających udział ok. 2.000 osób, stanęło na wąskim gronie, w osobach Olgi, TeO, Ystada, Wondera oraz na jeden dzień Żony i Zu, z mężem i ojcem.

Muszę przyznać, że to był taki typ spotkania, jakiego mi brakowało. Lubię wyskoki do warszawskich knajp na piwo w oparach absurdu, papierosów i rozmów o pracy (bo Robert spóźnia się zwykle dwie godziny), ale takie leniwe popołudnie, w dymie grilla, przy starym drewnianym stole i z dużymi zapasami kiszonki to jest coś. Było piwo, kalambury, rozmowy o komiksach.

Proszę o więcej.


Inne wpisy być może podobne:


dodajdo.com dodajdo

Wpis opublikowany , o 13:00 w kategorii Słowo na niedzielę. Możesz śledzić komentarze przez RSS 2.0. Możesz zostawić komentarz, lub trackback z własnej strony.

3 komentarzy

    Ystad dnia 12.07.2009 @ 16:18

    A jasne Panie godai, że będzie więcej. i tym razem liczę, że zjawicie się z małżonką na deko dłużej.
    Obudziliśmy się wszyscy tylko z dwoma browarami…. więc TeO zmajstrował drinka z tego co zostało: rum+gin+sok grejpfrutowy… dziwna, ciekawa mieszanka.
    A potem jeszcze po dwa browary w barze w oczekiwaniu na pociąg do Wawy. Piękny weekend :)


    Olga dnia 12.07.2009 @ 20:01

    A jaki piękny piękny kac! Dziękuję za najlepsze imieniny ever, w urodziny też przyjadę igrać na kiszonce.


    TeO dnia 13.07.2009 @ 09:05

    A jeśli ktoś nie wie ile waży kiszonka, odpowiem cytatem Renaty Beger, gdy ta została zapytana przez andrzeja L. “Reniu, ile brakuje Ci jeszcze podpisów?” – “W chuj!”. I tyle właśnie nie mniej! :p


Zostaw komentarz
Jak dodać własny awatar do komentarzy?

lub