Tagged: rzeka

1

DzL 027 – Czwartego czerwca

Rekordowo duży skład – z jednym wyjątkiem wszyscy, którzy kiedykolwiek brali udział w nagraniach. Rekordowo długi czas – ponad 2.5 godziny radosnego pieprzenia.

0

DzL 023 – Wszystko przemija

Od wygranej w totka do wspomnienia o zmarłych.

0

DzL 022 – Nad brzegiem rzeki Jeziorki stanęliśmy i piliśmy

Rzeka, piwo, noc, zima, skrzypienie śniegu, rozmowy o geodezji.

0

DzL 018 – Bunkrów nie ma

Na rowerach przemykamy przez drogi między nadwiślanymi wsiami, dyskutując o niebie, łąkach, samolotach, bogactwie, aspiracjach, koparkach, minionych latach i pomnikach. A także o paru innych rzeczach. Słuchamy żab, świerszczy i ptaków, obserwujemy motocykle, samochody i traktory. Oraz to co zwykle.

14

DzL 009 – Będziemy bluzgać jeszcze raz

Dziady ruszają nad rzekę, aby brnąć przez śnieg i rozmawiać o celebrytach, zwierzętach mniej lub bardziej dzikich, życiu miejskim, kruzingu, różnicy w zachowaniach społeczeństw Wschodu i Zachodu w obliczu zagłady i o całej reszcie.

3

DzL 007 – Dziki z lasu

Odcinek, w który idziemy do lasu, gdzie spotykamy dziki. Odwiedzamy także grób żołnierza węgierskiego, krótko zastanawiamy się nad miejscami rozstrzelań Żydów w czasie II wojny światowej, wspominamy o Powstaniu Styczniowym a następnie znów spotykamy dziki, tym razem wcale nie w lesie i w dosyć dużej masie. A na końcu idziemy nad rzekę, gdzie pewien przypadek zmusza nas do zakończenia wyprawy.