Quest – podsumowanie wyzwania
Podsumowanie wyzwania czytelniczego z lat 2015-2018
Podsumowanie wyzwania czytelniczego z lat 2015-2018
– Gdzie jesteśmy? – spytał, widząc nad sobą sklepienie. –...
O pierwszym tomie trylogii Nika Pierumowa o przygodach Molly Blackwater.
Ostatni tom (w Polsce w dwóch tomach) sagi.
O tym, czemu uważam, że „Mroczne Materie” Philipa Pullmana to jedna z najciekawszych historii ostatnich dekad.
O rewelacyjnej polskiej sadze dark fantasy Agnieszki Hałas – „Teatr węży”.
„Wielkie poruszenie” rozpoczyna się wielkim rozczarowaniem.
Trzecia książka McConchie, ale tym razem nie jestem aż tak dobrego zdania.
Zupełnie poza kolejnością powieść z „Wielkiego poruszenia”, dziejąca się w Lormcie.
Na okładce kot, w środku kot, ale w podcaście zapomniałem o nim całkiem.
Dwoje bohaterów, dwa kontynenty, dwa podcykle – wszystko w jednym.
O chłopcu, podmienionym przy narodzinach.
Chłopak i dziewczyna, wojna, czarostwo i pszczoły.
Rzecz niewiarygodna, na okładce kobieta (a nie ladacznica) i gryf. A w książce kobieta i wspomnienie gryfa.
Jednorożec na okładce, w środku sporo zwierząt, ale tego akurat nie.
Na okładce półgoła laska z gryfem, a w środku sponiewierane dziewczę z kotem.