System Zarządzania Naborem – darmowe narzędzie dla redaktorów
Od wielu lat, w sumie to od dekad już, ze dwóch, prowadzę nabory do różnych pism, komiksowych, literackich. Taki nabór do pisma to jest, powiem wam, ciężki kawałek chleba.
Zwykle odbywa się to w bardzo nieefektywny sposób, czyli zgłoszenia mailowe. Potem, bo wyborze, trzeba wszystkich powiadomić, również mailem. To dodatkowa robota. Dlatego – dwustopniowo – stworzyłem System Zarządzania Naborem.
Dwustopniowo, bo w tegorocznym naborze do Rocznika Fantastycznego wdrożyłem tylko backend. Maile nadal przychodzą, ale osoby zgłaszające teksty dostają linka i pod tym linkiem mogą sobie śledzić dalsze losy zgłoszenia.
Wygląda to tak:

Widać? Widać. Wiadomo, jak długo już leży, ile innych tekstów jest w kolejce, a jak się coś zmieni, to autor/ka natychmiast po wejściu na link to zobaczy.
To nie jest mój autorski pomysł, trafiłem na podobny biorąc udział w naborze do anglosaskiego litmaga. Nie będę się wdawał w szczegóły, bo anglosaskie nabory mają swoje własne grzechy, więc powiedzmy, że kiedy indziej.
Ale wtedy właśnie pomyślałem, że to świetny pomysł. Nie piszesz, nie zawracasz głowy, nie denerwujesz się. No dobra, denerwujesz się, bo od 18 dni czeka na czytanie i… nadal czeka. Ale jednak jako autor poczułem, że mam lepszy dostęp do tego, co się tam wyrabia.
Przygotowałem ten system oczywiście vibekodując, tak samo, jak splitter do plików. Ale tym razem poprosiłem o sprawdzenie biegłego ludzkiego programistę (dzięki, Mati!) i wprowadziłem kilka sugestii. W ten sposób powstał System Zarządzania Naborem 2, czyli całkowicie zautomatyzowany sposób na nabór tekstów.
Jak to działa?
Autor/ka, decydując się na wzięcie udziału w naborze, wgrywa plik i podaje swoje dane.

A następnie dostaje unikatowy link.

I pod tym właśnie linkiem może w każdej chwili sprawdzić stan zgłoszenia, tak samo, jak przy tegorocznym naborze do RF.

Co w tym czasie robi redakcja? Redakcja może w tym czasie zarządzać zgłoszeniami, pobierać pliki i je czytać. Tak, jak trzeba. Nabór bez maili, skrzynki, wszystko w jednym miejscu!

Jak to działa? Miejsce na serwerze, jeden plik PHP i uprawnienia do katalogu. Każdy, kto prowadzi stronę internetową może to sam zrobić.
Czy taki sposób się przyjmie? Nie wiem, ale miałem już kilka bardzo pozytywnych uwag na temat systemu linków. Czy to się przyjmie po stronie redakcyjnej? W Roczniku Fantastycznym się przyjeło i nie mogę się doczekać, aż się przesiądziemy na SZN 2 w przyszłym roku (na razie nadal maile).
A ja, cóż, udostępniam ten system, za nic. Jakby ktoś chciał go najpierw obejrzeć, to niech da znać, mam testowy postawiony u siebie. A jak chce samodzielnie spróbować, to wszystko jest do poprabia na moim GiHubie, w repo System Zarządzania Naborem. Obie wersja, i ta tylko z linkami, i ta w pełni zautomatyzowana.
Aha! Opowiadanie „Patio” możecie przeczytać w zinie.
Mam też artykuł o tym, gdzie zgłosić swoje opowiadanie.








