Tagged: Konstancin-Jeziorna

DzL 008 – Białe miasto

Śnieg pokrywa miasto coraz grubszą warstwą, a my brniemy najpierw do niestniejącej już oczyszczalni ścieków, a potem po grobli przez łąki zanurzamy się w zasypanym lesie, aby skończyć pod wodospadem. Przy okazji gadamy o mieście, krótko o antysemityzmie i ksenofobii, potem historii, zimie, a także wpadamy w tony liryczne i zachwycamy się przyrodą. A w przerwach ja robię zdjęcia.

DzL 007 – Dziki z lasu

Odcinek, w który idziemy do lasu, gdzie spotykamy dziki. Odwiedzamy także grób żołnierza węgierskiego, krótko zastanawiamy się nad miejscami rozstrzelań Żydów w czasie II wojny światowej, wspominamy o Powstaniu Styczniowym a następnie znów spotykamy dziki, tym razem wcale nie w lesie i w dosyć dużej masie. A na końcu idziemy nad rzekę, gdzie pewien przypadek zmusza nas do zakończenia wyprawy.

DzL 005 – Wspomnień czar

Zmarznięci i zakatarzeni, nad brzegiem Jeziorki, kolejny raz wspominamy przeszłość miasta, w tym głównie schyłkowy okres istnienia Warszawskich Zakładów Papierniczych, kwestię pracy, nieczynną trakcję kolejową, własne niecne zagrania z wczesnego nastolęctwa oraz inne drobiazgi. I popijamy piwo. Jak zawsze.