Po-MFK: Dynia z majonezem
Tekst miał być rano, ale walka ze Służbą Zdrowia jest...
Tekst miał być rano, ale walka ze Służbą Zdrowia jest...
Post-holocaustowy cyberpunk. I to w dodatku zza wschodniej granicy. I...
Myślałem, że sobie tak na spokojnie zacznę od przyjemnej obyczajówki...
Z dramatycznym, wieloletnim poślizgiem obejrzeliśmy w końcu z Żoną Labirynt...
Kupiłem ostatnio Ekspedycję Mostowicza i Górnego, z rysunkami Polcha. Chyba...
Piotr pożyczył mi film. Koniecznie musisz obejrzeć, jest niesamowity, zrobił...
Dziś rano wstałem (co zdarza mi się notorycznie), bo obudziło...
Kontynuujemy maraton Ghibli, dwa trzypaki obejrzane, dwa kolejne napoczęte. Ponieważ...
Byliśmy w kinie. Z Żoną. Nic nowego, to się przydarza...
O adaptacji książki „Kraina traw”
Wczoraj obejrzeliśmy z Żoną Spirited Away – W krainie bogów....
Wyszły trzypaki z Ghibli. Z pięć albo lepiej, nie jestem...
Kiedy 30-letni facet sięga po imprint dla nastolatek to często...
Nie piszę tu za bardzo o Batmanie, bo od tego...
To taki wiązany wpis, trochę o komiksie, trochę o pierdołach....
Żona i ja siedzieliśmy wczoraj wieczorem i oglądaliśmy telewizję, co...