Bartek Biedrzycki i Fiat Argenta
Nagranie zarejestrowane przez Kamila Socika dla portalu BezpiecznaPodróż.pl. Rozmawiamy o wypadkach,...
Nagranie zarejestrowane przez Kamila Socika dla portalu BezpiecznaPodróż.pl. Rozmawiamy o wypadkach,...
Czyli o zakrętkach w skali H0.
Lepiej latać dronem, niż przelecieć Miss Dronio. Kwintesencja Dziadów w chaotycznym, rozpędzonym potoku świadomości, bluzgów i alkoholu, w najpiękniejszy lipcowy wieczór od lat.
Czy Szarlota Pawel była komiksowym Bareją? Skąd w końcu wziął się Tytus de Zoo? I dlaczego czytanie „Świata Młodych” zaczynało się zawsze od ostatniej strony?
Nocna rowerowa wyprawa do Czerska.
O niecodziennej produkcji Fila dla dzieci, komiksie „Bazgrołki. Czyli: Opowieści z czepaka”.
Rekordowo duży skład – z jednym wyjątkiem wszyscy, którzy kiedykolwiek brali udział w nagraniach. Rekordowo długi czas – ponad 2.5 godziny radosnego pieprzenia.
Klasyczna wieczorna trasa rowerem przez ostatni most na Jeziorce, pomnik walk o wyzwolenie oraz ruinę dawnej jednostki wojskowej naszpikowana potokiem popijanych piwem rozmów o w zasadzie wszystkim.
Od wygranej w totka do wspomnienia o zmarłych.
Rzeka, piwo, noc, zima, skrzypienie śniegu, rozmowy o geodezji.
Wywiad, przeprowadzony przez Andrzeja Famielca, na łamach Etercast.net. Poświęcony w głównej mierze mojej działalności podcastowej.
Na rowerach przemykamy przez drogi między nadwiślanymi wsiami, dyskutując o niebie, łąkach, samolotach, bogactwie, aspiracjach, koparkach, minionych latach i pomnikach. A także o paru innych rzeczach. Słuchamy żab, świerszczy i ptaków, obserwujemy motocykle, samochody i traktory. Oraz to co zwykle.
Dwie historie prawdziwe z odmętów dziejów, a konkretnie z pierwszej połowy lat 90. XX wieku.
Na moście dwóch dziadów płynie powolnie przez wieczór, z wodą pod stopami i piwem w ręku, przechodząc gładko od lotów kosmicznych, przez dzieci, wspomnienia z młodości, topografię z miasta, nowe gry, stare gry, sprzęt komputerowy aż do współczesnej polskiej muzyki. Po drodze robiąc dygresje.
O przemijaniu, które obserwowałem z synem.
Na moście kolejowym na którym już kiedyś nagrywaliśmy i pod mostem drogowym pod którym chyba jeszcze nie nagrywaliśmy gadamy o zmianach w przestrzeni miejskiej i przyrodniczej naszego miasta, ze szczególnym uwzględnieniem rzeczy i miejsc, które zniknęły; rozmawiamy też o wspomnieniach ze szkoły, miejskich legendach, trasach autobusów i życiu; obserwujemy narciarza, bobra i piżmoszczura, a poza tym pijemy piwo i marzniemy na wietrze. I nie tylko, jak zwykle.