Montaż papierowego modelu stacji Mir

615px-mir_space_station_viewed_from_endeavour_during_sts-89

Do stacji Mir przymierzałem się długo. Myślę, że ze dwa lata. Początkowo po prostu zdawałem sobie sprawę, że nie mam umiejętności do tego typu roboty; potem zawsze było coś innego; ostatecznie zacząłem rzecz przerabiać, bo wskoczyłem już na taki level, że dostrzegałem oczywiste uproszczenia w modelu, które mnie denerwowały.

Ostatecznie wziąłem się za coś, co było nieco kitbashem*.

Autorem modelu podstawowego jest John Jogerst.

Osobiście zaprojektowałem i wykonałem dodatkowe elementy: anteny dokowania, pierścienie APAS, ramę modułu cumowniczego, dodatkowe wyposażenie modułu Kwant-2 oraz podstawkę. Dokonałem także korekt w teksturach paneli słonecznych oraz malowaniu wybranych modułów.

Oryginalne węzły cumownicze modułów DOS-7 i Kristałł zastąpiłem węzłami cumowniczymi wziętymi z modelu Międzynarodowej Stacji Kosmicznej autorstwa Alfonso X. Moreno.

Montaż zajął ok. 35 godzin, prace prowadziłem przez dziewięć kolejnych dni. W czasie składania modelu wypiłem ok. 20 puszek i butelek piwa (lager, bock, ciemne i porter) oraz ok. 3 litrów herbaty. Zużyłem 3 ostrza do noża modelarskiego, kilkanaście kart cienkiego kartonu, dwie tuby uniwersalnego kleju Pattex i cały wałek kleju termicznego.

Oto, jak wyglądał montaż.

1. Moduł DOS-7 – prawie identyczny z modułami DOS ze stacji Salut  6Salut 7, różni się węzłem cumowniczym. Został wystrzelony 19 lutego 1986 roku. Służył załodze jako moduł mieszkalny i był wyposażony w urządzenia sanitarne, sterujące stacją i służące do komunikacji z Ziemią. Na wydruku widać także jeszcze starą wersję modułu cumowniczego dla wahadłowców, którą wymieniłem w trakcie prac.

01

 

2. Zestaw dodatków – anteny, zaprojektowane w czasie prac nad Salutami i Ałmazami. Do wyboru.

02

 

3. DOS złożony. Rutyna, ale dawno nie kleiłem stacji tego typu i początkowo druty pod panele wsadziłem w duży kadłub…

04

 

4. Węzeł cumowniczy przerobiony z węzła modułu Zaria ISS od AXM. Wyszedł nieźle. Górny kołnierz musiałem dorabiać potem, bo zerwałem go w trakcie mocowania modułów.

05

 

5. Gotowy tzw. blok bazowy Mira. Prócz węzła dorzuciłem dwie anteny dokowania – tylna po raz pierwszy w takiej wersji.

06

 

6. Elementy modułu Kwant. Moduł Kwant został wystrzelony 31 marca 1987 roku – jako jedyny zacumował do węzła rufowego. Służył do prac naukowych, głównie z dziedziny fizyki.

07

 

7. Elementy modułu Kwant.

08

 

8. Wizualizacja Mira z 1987 roku – blok bazowy + Kwant. Panele zostały zamontowane w późniejszym okresie – jednym z nich był panel rosyjski typu MSB, drugim zmontowany przez USA i Rosję wspólnie panel MCSA – testowa wersja paneli używanych potem na ISS.

09

 

9. Elementy Sojuza. Pojazd, który sklejałem w tylu wersjach i malowaniach, że nie policzę. Pierwszy statek Sojuz wystartował w 1967 roku. Lot zakończył się śmiercią kosmonauty, Władimira Komarowa.

10

 

10. Montaż Sojuza.

11

 

11. Sojuz gotowy. Malowanie bzdurne – wzór paneli z Sojuza TMA (latały od 2002 roku), a napis CCCP nieaktualny od kilku lat w momencie ukończenia montażu Mira. Ale zawsze ładnie i klasycznie wygląda.

12

 

12. Kompleks orbitalny Mir: DOS-7, Kwant, Sojuz. Na maszcie Sofora widać już system WDU, chociaż został zainstalowany kilka lat później, podobnie, jak długie panele Kwanta. Taka konfiguracja jak na ilustracji nigdy nie istniała. WDU był systemem silników do orientacji położenia stacji. Jego odsunięcie od kadłuba pozwoliło o 80% zmniejszyć zużycie paliwa w trakcie manewrów.

13

 

13. Elementy modułu Kwant-2. Moduł został wystrzelony 26 listopada 1989 roku i służył do obserwacji Ziemi i eksperymentów biotechnologicznych. Dodatkowo był wyposażony w systemy higieny osobistej załogi, podtrzymywania życia i udoskonaloną śluzę powietrzną.

14

 

14.Kadłub gotowy.

15

 

15. Panele. Jedna ze zmian w modelu, to właśnie tekstury paneli. Nie trzymają się „prawdy historycznej” ale są ładne.

16

 

16. Moduł Kwant-2. Dodałem na jego szczycie wyposażenie, którego w modelu nie było. Zrobiłem je z fragmentu zdublowanego masztu Sofora i systemu silników WDU – wyglądają niemal identycznie.

17

 

17. Kolejnym modułem jest moduł naukowy Kristałł (zwany również Kwant 3). Wystrzelony 31 maja 1990 roku; służył do eksperymentów biologicznych jak i z materiałami różnego typu.

18

 

18.Kristałł nabiera kształtów.

19

 

19. Kristałł w pierwszej wersji finalnej.

20

 

20. Kristał po poprawkach – dodałem elementy systemu APAS / APDS. Wziąłem je z własnego modelu stacji Tiangong 2. Chińczycy zresztą podebrali je Rosjanom. Sprawiedliwość dziejowa.  Moduł dwa dodatkowe porty cumownicze, które planowano wykorzystać przy lotach promu kosmicznego Buran i do zamontowania specjalnego teleskopu. Buran nie odbył nigdy lotu załogowego, a teleskop nie został nigdy zbudowany.

21

 

21. Kolejnym modułem jest Spiektr – słynny obiekt felernego zderzenia z towarowym Progressem w 1997 roku. Został wystrzelony 20 maja 1995 roku i wyposażony w aparaturę do badań ziemskiej atmosfery, procesów geofizycznych i promieniowania kosmicznego. Był wyposażony w sprzęt naukowy NASA, który wykorzystywano przy programie Shuttle-Mir a podwójne panele słoneczne zapewniały połowę zasilania stacji.

22

 

22. Kadłub i mocowanie paneli. Po raz pierwszy w tym właśnie modelu użyłem kleju termicznego do mocowania drutów. Działa cuda.

23

 

23. Panele do Spiektra. Wydruk został na etapie montażu przycięty na podstawie materiału fotograficznego – duże panele zostały nieco skrócone.

24

 

24. Spiektr gotowy.

25

 

25. Moduł cumowniczy dla amerykańskich wahadłowców. Już w trakcie prac nad modelem przemalowałem moduł i dodałem ramę, która utrzymywała go w ładowni promu Atlantis. SDM został wyniesiony na pokładzie promu Atlantis 13 listopada 1995 roku. Ułatwiał on dokowanie wahadłowcom, został wykorzystany przez orbitery 8 razy podczas 11 misji w ramach programu Shuttle-Mir. Do cumowania wykorzystano zmodyfikowaną wersję systemu Androgynous Peripheral Attach System (zaprojektowanego pierwotnie na potrzeby lotu Sojuz-Apollo) znaną jako APAS-89.

26

 

26. Moduł cumowniczy gotowy. Ponownie użyłem węzła APAS z Tiangonga.

27

 

27. Moduł cumowniczy na stałe zadokowany do modułu Kristałł.

28

 

28. Priroda, ostatni moduł stacji Mir. Wystartował 23 kwietnia 1996 roku. Był to ostatni moduł użyty do rozbudowy stacji Mir. Priroda dysponowała oprzyrządowaniem do badań nad mikrograwitacją i sprzętem do badań spektralnych. Eksperymenty przygotowało we współpracy 12 państw.

29

 

29. Kadłub z miejscem do mocowania radaru o syntetyczne apreturze Trawers.

30

 

30. Rzeczony Trawers. Czaszę wykonałem z arkusza folii ochronnej do smartfonów, pokrytej siatką ułatwiającą docinanie.

31

 

31. Gotowy moduł Priroda.

32

 

32. Przygotowanie do montażu modułów na węźle cumowniczym – nawiercanie podstaw, usztywnionych w środku klejem termicznym. Główny węzeł dokujący wykorzystywał ulepszoną wersję systemu SSWP, z którego korzystano w  Sojuzach i stacjach Salut / Ałmaz. Pozwalała na dokowanie cięższego sprzętu.

33

 

33. Druty mocujące zalane klejem w węźle cumowniczym. Druty do mocowania i do paneli pochodzą ze spinaczy biurowych. Te powlekane są najlepsze.

34

 

34. Własnej roboty podstawka do modelu, zrobiona m.in. z okładki do zeszytu.

37

 

35. Pomalowana na czarno farbą akrylową wygląda lepiej. Wszystko wygląda lepiej na czarno. Z wyjątkiem kiełbasy z grilla.

38

 

36. Ostatni element – pojazd Sojuz, który zostanie zacumowany do węzła osiowego. Ten dla odmiany ma panele takie, jak wersja TM.

39

 

37. Ti, ti, ti. Cumowanko na ręcznym. Używano do tego systemu TORU – joysticka i kamerki. W ten sposób Rosjanie rozbili w 1997 roku Progressa o moduł Spiektr.

40

 

38. Gotowy model stacji Mir.

41

42

43

44

 

39. Konstruktor z modelem. Znaczy – ja. Duże się toto okazało ostatecznie. Ale hej, dumny jestem, frajda była.

45

 

Dziękuję za uwagę. Polecam się na przyszłość. Teraz mam zamiar odtworzyć serię stacji Salut / Ałmaz (po raz drugi). Myślę, że za 2-3 lata wezmę się za ISS w skali 1:144…

 

____

* „kitbasching (ang.) – łączenie elementów różnych modeli w celu stworzenia nowego modelu.

Bartek Biedrzycki

Autor książek, komiksów, podcastów i papierowych modeli.

Może Ci się również spodoba