152. Premiery

Świat się kręci. Lato 2015 roku to czas premier, czas premier ponownych, premier drugich.

"Statek namiętności" #2, rys. au

„Statek namiętności” #2, rys. au

Pierwszą z nich była premiera drugiego zeszytu komiksu „Statek Namiętności”, który w przedsprzedaży rozszedł się w zasadzie na pniu i na Warszawskich Targach Książki w tym roku mieliśmy ze sobą osiem (słownie: 8) sztuk, bo resztę wzięli prenumeratorzy i księgarnie komiksowe.

Nie będę się za bardzo rozwodził nad tą pozycją, bo co można ciekawego napisać na temat komisu porno? Tu obraz starczy za tysiąc słów. Każdemu jego 50 twarzy.

"Stacja: Nowy Świat", rys. Robert Adler

„Stacja: Nowy Świat”, rys. Robert Adler

Kolejną, nadciągającą premierą, premierą, którą zaczynam się przejmować, jest zaplanowana na 19 czerwca premiera książki „Stacja: Nowy Świat”. Książki dla mnie bardzo ważnej, bo drugiej. A mówi się, że druga książka weryfikuje autora. Pokazuje, czy trzyma poziom, czy jest jakiś postęp, w drugiej książce nie wybacza się błędów debiutanta. „Kompleks 7215” był debiutem średnim, udanym – nie powiem, czytelników zaciekawił – lecz przede wszystkim przykuwał polskością. Jest coś takiego, że fantastyka polska, na sposób polski, z bohaterami polskimi i w Polsce osadzona sprzedaje się teraz dobrze. „Kompleks 7215” wygrał przeniesieniem pewnych wzorów na polski grunt. Nie była to jednak wygrana pełna, czysta i bezapelacyjna.

„Stacja: Nowy Świat” to całkiem inna książka, od początku do końca przemyślana, zaplanowana i zrealizowana w konkretny sposób. To nie łatana książka, która mogła być lepsza jako zbiór opowiadań, tylko powieść, która ma pewną akcję, rytm i konkretne punkty po drodze. Jest też czymś, na co wiele osób czekało – rozwija i opowiada świat „Kompleksu 7215”, dopisuje wątki to pewnych pytań, wyjaśnia sprężyny niektórych zdarzeń. Ale też stawia nowe pytania, a tam, gdzie pada światło – w tunelach rodzą się nowe cienie, słowa odbijają się echem.

Cieszę się z tej książki, uważam, że jest lepsza, bardziej dopracowana, ciekawsza. Ale to oczywiście moje zdanie, bo jest w niej cała masa rzeczy, na które czytelnicy narzekali. Rzeczy które ja po prostu lubię. I, oczywiście, nie wszystkie odpowiedzi padają – a na pewno nie ta najważniejsza, na pytanie: czy Borka żyje?

LOGO_-_Nowa_Fantastyka

Jakby tego było mało, w lipcu mam jeszcze jedną premierą. W legendarnym, najstarszym istniejącym na rynku a obecnie de facto jedynym magazynie fantastycznym opublikowane zostanie moje opowiadanie „Spotkanie w tunelach”. Jest to tekst, który śmiało można traktować jako zaproszenie do uniwersum „Kompleksu 7215”. Rodzaj prezentacji, nieco na wesoło przedstawione zerknięcie do świata po Zagładzie. Jest to dla mnie rzecz wyjątkowo ważna, bo „Nowa Fantastyka” to marka na rynku, a publikacja w niej – to zawsze wydarzenie. Mam nadzieję, że uda mi się zaprosić w ten sposób do uniwersum czytelników spoza ścisłego grona postapowców.

Uniwersum Kompleks 7215, logo: Paweł Zaręba / Black Gear

Uniwersum Kompleks 7215, logo: Paweł Zaręba / Black Gear

A piszę o uniwersum bez powodu, ponieważ faktem stało się to, o czym gdzieniegdzie wspominaliśmy – wraz z Fabryką Słów otwieramy świat. Świat po Zagładzie, świat stołecznej kolei podziemnej, świat Kompleksu 7215, polskie uniwersum postapo.

19 czerwca, na premierze w warszawskim Parking Barze, po 17:00, ogłoszę w jaki sposób można zgłaszać do tego świata utwory. Ogłoszę także nazwisko pierwszego autora, który w moim świecie opublikuje swój tekst.

Jest to więc lato pełne wrażeń. W końcu w ostatnim tygodniu zajęć szkolnych nadejdzie Zagłada.

Przeczytacie o niej dokładnie w mojej książce pod tytułem „Stacja: Nowy Świat”.

Bartek Biedrzycki

Autor książek, komiksów, podcastów i papierowych modeli.

Może Ci się również spodoba