119. Moje kłopoty z pedałami

Przez ostatni rok miałem spory problem z pedałem. Konkretnie –  z prawym. Konkretnie, to go urwałem. No, niezupełnie, ale faktem jest, że odkręcił mi się kiedyś, gdy jechałem z młodym. Akurat przejeżdżaliśmy obok cyrku i tam pożyczyli mi płaską trzynastkę. Wprawdzie chwilę to trwało, bo cyrk był czeski i wbrew pozorom nie było łatwo się dogadać. Ostatecznie jednak do domu dojechałem.

Mimo wszystko pedał się urwał, bo wyrobił się gwint w korbie, co sprawiało, że nie dało się go już wkręcić.

Olałem sprawę na jakiś czas, aż wreszcie tej wiosny poprosiłem o przysługę kolegów, którzy handlują rowerami. Wymienili mi korbę, wymienili pedały, przy okazji wyregulowali przerzutki, więc wszystko grało. Przejechałem się parę razy z dziećmi i było fajnie.

Droga na Wisłę we wsi Gassy, gmina Konstancin-Jeziorna

W tygodniu Tomas wyciągnął mnie na rundę rowerem po wsiach między miastem a Wisłą. Obejrzeliśmy sobie ruinę wiatraka, sfotografowałem przydrożny krzyż i jechaliśmy sobie spokojnie w kierunku królowej rzek polskich, gdy we wsi Łęg poczułem, że „pływa” mi pedał. Tym razem lewy. Szybka inspekcja w świetle czołówki (przydrożna latarnia dawała mało światła) pozwoliła stwierdzić, że pedał się odkręca. Tak ot, po prostu.

I tu z pomocą przyszedł człowiek pracy, prawdziwy working class hero, a konkretnie mechanik samochodowy, który w Łęgu ma warsztat. Tak się złożyło, że mimo późnej pory pracował na podwórzu grzebiąc w czyimś samochodzie. Pokiwał ze zrozumieniem głową, kilkoma wprawnymi ruchami dokręcił pedał, na wszelki wypadek dociągnął też drugi i ze śmiechem przyjął butelkę Perły Chmielowej w ramach wynagrodzenia za usługę.

Jak to dobrze, że czasem, niektórzy, pracują do późna.

Bartek Biedrzycki

Autor książek, komiksów, podcastów i papierowych modeli.

Może Ci się również spodoba

  • Ehre Mehre

    czy przy tym odkręconym pedale w korbie przy naciśnięciu mocniejszym podczas jechania,było słychać taki chrobot? Bo ja mam podobny problem, dokręcam rurowym a i tak po chwili się luzuje. Nie wiem dlaczego i nie wiem co z tym fantem zrobić. Po dokręceniu zalać superglue?

    • Nie chrobotał, tylko się uginał.

      Przyczyna – zbyt ścisły obrót pedała, zacinają się po prostu.

      Potencjalne źródło – łożysko w pedale (pęknięte kulki, piach, rdza) – to by tłumaczyło chrobot.

      Sugerowana naprawa – wysuszyć o przesmarować. W przypadku zepsutych łożysk – wymienić.

      To uwagi od specjalistów znajomych z Longwise.pl (tak, reklama).

      Sugestia od kolegi rowerzysty – pyknij sobie gwint od wewnętrznej spawarką, żeby przymocować do korby.