Poniedziałkowa niespodzianka

Różne ja rzeczy robiłem w życiu, w sensie – zawodowym. W różnych miejscach pracowałem, różny miałem zakres czynności służbowych, różne mi się tam przytrafiały przygody. Chyba jednak tym razem pobiłem jakiś własny wewnętrzny rekord.

W piątek zostawiłem ekipę techniczną w moim piwnicznym serwernio-gabinecie, polecając im zresztą rozsądnie zatrzasnąć drzwi.

Poniedziałek natomiast rozpocząłem od włamywania się do rzeczonego. Drzwi zatrzasnęli. Niestety, nie wiedzieli, że jedyny komplet kluczy również.

Z tego miejsca wielbię twórcę zawiasów z wysuwanymi bolcami. Zastanawiam się też, nieco z obawą, jaki będzie tydzień, który zaczyna się od wyważania drzwi do pracy…

Bartek Biedrzycki

Autor książek, komiksów, podcastów i papierowych modeli.

Może Ci się również spodoba