43. Lato w mieście

pizZu

Zbliża się lato. Spędzę je w pracy, w Mordorze, pośród cieni jarzeniowego światła. Czasem żałuję, że nie pracuję gdzieś indziej. Że rankiem nie przebiegam dziedzińca na Metrze Centrum, nie mijam tych wszystkich ludzi, że w pracy nie spotykam turystów i nie przechodzą obok mnie roześmiane pary, dziewczyny w letnich sukienkach i typy z akordeonem i trzydniowym zarostem.

Lato w mieście ogólnie obsysa.

Praca zresztą też obsysa.

Bartek Biedrzycki

Autor książek, komiksów, podcastów i papierowych modeli.

Może Ci się również spodoba