godai | 18.01.2009, o 10:00 | W kategorii Słowo na niedzielę

Dziś tylko dwie sprawy, w sumie dwie polecanki.

Komiks 4 WOŚP – nazwa śmierdzi mi za bardzo anglofilstwem, ale zacna to jest inicjatywa, zacna wielce. Wszystkie szczegóły komiksiarskiej akcji charytatywnej zorganizowanej przez Łukasza znajdziecie na MD. Warto od razu zajrzeć i coś sobie wylicytować. Wyglądajcie ciekawostek, bo ponoć aukcji ma być więcej.

TEAMradio – znacie? Ja do niedawna nie. Ale tak się składa, że w sobotę będę inauguracyjnym goście w pierwszej z cyklu audycji robionych przez Tr we współpracy z PCWK o komiksie. Internetowym, a jakże. 24 stycznia od 10:00.

I to tyle.


Inne wpisy być może podobne:
    To jest do niczego nie podobne

Podziel się na:
  • Twitter
  • Wykop
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • Flaker
  • Śledzik
  • Blip
  • del.icio.us
  • Technorati
  • RSS


Wpis opublikowany , o 10:00 w kategorii Słowo na niedzielę. Możesz śledzić komentarze przez RSS 2.0. Możesz zostawić komentarz, lub trackback z własnej strony.

20 komentarzy

    Rob dnia 18.01.2009 @ 10:12

    O chryste. TeamRadio.

    Miałem z nimi do czynienia wieki temu.


    godai dnia 18.01.2009 @ 11:49

    Brzmi, jakby miało być źle.


    Rob dnia 18.01.2009 @ 12:07

    Może w tym momencie nie jest źle (myślę, że nie), ale parę lat temu „ojcowie-założyciele” i „zarząd” tego Radia cierpieli na chorobę podobną tej, na którą zapadają niektórzy admini Wikipedii i moderatorzy Gildii. Delikatnie rzecz ujmując. Dlatego stamtąd prysłem.

    Ale pewnie już ich tam dawno nie ma.


    godai dnia 18.01.2009 @ 12:12

    No cóż, ja tam tylko w charakterze gościa będę.


    pjp dnia 18.01.2009 @ 12:21

    Dzięki za pimpowanie.

    A z nazwą to już mówię o co cho.
    Raz – prosta i jasna
    Dwa – raczej wpada w ucho
    Trzy – nieczego innego nie mogłem wymyślić ;)
    Cztery – 4 jako czwórka inicjująca akcję – motyw, timof, kultura, egmont

    No i się jakoś tak to złożyło. No ale trochę zajeżdża, owszem.

    Co nie zmienia faktu, że serdecznie zapraszam do licytacji.


    godai dnia 18.01.2009 @ 12:24

    No, trochę. KomiksDlaWOŚP wpada tak samo :P

    Chwałą bogu, że nie Komix4WOŚP albo jakaś jeszcze mutacja. Znasz mnie, malkontenta. Akcji to nie odbiera nic z zacności.

    Coś może policytuje, może tę obwolutę. Komiksu nie mam, ale i tak mógłbym ją sobie oprawić w ramkę.

    A, i odezwij się na gg z wieczora.


    pjp dnia 18.01.2009 @ 12:29

    Obwoluta to już 51 złotych stoi, proszę ja Ciebie :).

    Znam Cię. No ale już jest, jak jest. Nie zmienię tego. Za rok powystawiam komiksy na amerykańskim ebay’u to wtedy to będzie miało większy sens :). A! Zastanawiałem się oczywiście nad „KomiksDlaWOŚP” ale ta 4 ładnie przedziela „komiks” i „WOŚP” eksponując te słowa, niestety „Dla” już tego nie robi. Przynajmniej nie dla mnie.


    Daniel Cha dnia 18.01.2009 @ 22:29

    A mnie urzekło to zdjęcie łysego pana, a dokładnie kontekst zdjęcia. Gratuluję. Jakby tak dorysować mu bródkę, to nawet wyglądałby jak chapający dzidę Liroy.


    godai dnia 18.01.2009 @ 23:29

    No wiesz, tekst jest już dość stary i dobrze zakorzeniony, pasował.

    A, po prawdzie, nie skojarzyłem, że obaj łysi. Widzisz, dzieło zawsze tworzy odbiorca :D


    Chudy dnia 19.01.2009 @ 14:56

    Ja chciałem napisać coś nie na temat.
    Właśnie zobaczyłem obrazek z chapaniem dżidy.

    Godai, ja wiem, że Morri ostatnio przesadza z dekadencyjnością w Batmanie, ale on nie jest wcale najgorszym scenarzystą ever. Rozumiem, że takie tytuły należą się Balentowi za Tarot albo Austenowi za X-Menów, ale nie człowiekowi odpowiedzialnemu za Doom Patrol, Animal Mana i Azyl Arkham.

    Ogółem uważam, że to bardzo niesprawiedliwe. I tylko tyle chciałem napisać.


    godai dnia 19.01.2009 @ 15:31

    Worst Batman Writer EVER? Może być?

    Zresztą, Frank Miller też był kiedyś świetny. Ba, Loeb był świetny! I Quesada!

    Kiedyś, to nawet Małysz był Miszczemświata!


    Chudy dnia 19.01.2009 @ 15:56

    Hmmmm…. konkretyzacja już lepsza, ale to jeszcze nie to…..

    Ja bym uznał „The Worst Batman writer nowadays” :)

    A w związku z Frankiem, Jephem, Joe i Adasiem…

    Wszystko ma swój początek i koniec. Nic nie jest wieczne. Ważne jednak, czy dana osoba wyczuje moment i od tego czasu nie będzie robić z siebie małpy. A to sztuka nielada.


    godai dnia 19.01.2009 @ 16:02

    I właśnie za ten brak umiejętności wyczucia momentu wszyscy mogą chapać dzidę, jak dla mnie…

    Niestety, a szkoda, bo mogli nadal robić dobre rzeczy.


    au dnia 20.01.2009 @ 02:53

    trzeba wiedziec kiedy ze sceny zejść
    niepokonanym
    wśród tandety lśniąc jak diament
    mmmmmmmmm…
    mmmmm…


    gilo dnia 20.01.2009 @ 22:37

    gdybym robił zestawienie worst writer ever to by się tam pewnie morrison nie znalazł, Ale w zestawieniu najbardziej przecenianych i wychwalanych nie wiadomo dlaczego na pewno.


    Chudy dnia 21.01.2009 @ 13:20

    Wiadomo za co, bez przesady.
    Za odwagę poruszania kontrowersyjnych tematów w niecodzienny sposób.
    Przynajmniej dla mainstreamu.
    Moim zdaniem „schizowość” w jego twórczości nabiera nowego znaczenia. Właściwie dosłownego.
    Doom Patrol, Flex Mentallo, Animal Man, The Invisibles.
    Trudno przejść koło tych komiksów obojętnym.

    Zresztą… w odróżnieniu od takiego Millera Morri nie chałturzy się tak na całego. Przecież „All-Star Superman” jest uważany za najlepsze komiksy o Supermanie w historii tej postaci. Są to historie utrwalające esencje Esa, na dodatek świetnie narysowane.

    Ale fakt faktem…. Morri przesadził z mieszaniem staroci z psychodelą i lateksem w ostatnim Batmanie. Niestety.


    godai dnia 21.01.2009 @ 13:39

    Mam mu za złe tylko Batmana. Nic go nie ratuje po tym.

    Dla mnie to jak powiedzieć: ej, no, kurde, spoko, wiadomo, ten facet zabił, ale przecież daje na WOŚP, sfinansował szpital, kocha zwierzęta i dokarmia ptaki.

    ;)


    pjp dnia 21.01.2009 @ 14:18

    I co niedzielę chodził do kościoła! Panie, taki dobry człowiek…


    Rob dnia 21.01.2009 @ 22:25

    Chyba trochę jednak przesadzacie z porównaniami.


    godai dnia 21.01.2009 @ 22:26

    Widać, że ci nikt nigdy idola nie zbezcześcił tak porządnie. Szczęściarz.


Zostaw komentarz
Jak dodać własny awatar do komentarzy?

lub