10. słowo na niedzielę

Jubileuszowe, znaczy się. Magia liczb, oddziaływująca na nas, kiedy nawet nie zdajemy sobie w pełni z tego sprawy. Chciałoby się (chciałbym ja, że doprecyzuję), aby to słowo było jakieś specjalne, lepsze być może, bardziej czoko niż zwykle. Czoko, jakby kto nie wiedział, znaczy to samo, co dżezi, a nie jest passe.

Z drugiej strony nie ma nic takiego, co sprawiłoby, że ten akurat kolejny wpis będzie w jakiś sposób od innych lepszy. Pozwolę więc sobie tylko na krótką relację z piątkowego spotkania komiksiarzy, które odbyło się w gronie wąskim, ale za to sympatycznym.

I nie jest to pewnie ostatnie spotkanie tego typu, bo aby zbawić polski komiks, mamy zamiar spotykać się na piwie regularnie. Więc niech warszawscy i okoliczni komiksiarze będą czujni – dowiecie się, gdzie i kiedy ponownie uderzy wieczór popijających malkontentów.

Miłej niedzieli.

Bartek Biedrzycki

Autor książek, komiksów, podcastów i papierowych modeli.

Może Ci się również spodoba