To nie takie Jeju.
Magazin pod redakcją Tomka Pastuszki dorobił się szczęśliwego potomka numer siedem. I tym razem ASU pokazał że potrafi stworzyć całkiem ciekawe połączenie autorów dając im tylko wspólny temat. Jest kilku zagranicznych, jak Juan Caminador, Michelle Fariss i Camila Torre Notari, jest kilku polskich. I tutaj dochodzimy do tego co tak ciekawe jest w nowym numerze.

Do komiksów Asu czy Jaszcza mogliśmy się już przyzwyczaić. Ale to co wyprawia Marcin XULM Surma oraz Bartosz Sztybor i Karol Barski to Komiksy przez duże K. Nie odmawiam niczego pozostałym autorom, ale pewne znaki na niebie i ziemi wskazują że Jeju jest powoli przestaje być “nieprofesjonalnym czasopismem”.
Lecimy, z lakonicznością Teleexpresu:
“0” Paweł Sambor – bardzo fajna dynamiczna kreska, moc rastra w pełnej czerni i edukacja jak z National Geographic.
“Oceancen” Xulmy – Może komiks Surmy nie jest tak oszałamiający jak Vault12, ale na pewno jest to fajna historia z bardzo dobrymi rysunkami.
“Muszelka” Asu- krótka historia, typu tych, w których rednacz sprawdza się doskonale, kilka obrazków i puenta.
“Łańcuchy pokarmowe terenów zielonych” Sztybor i Barski – zwycięzcy wśród amatorów (ale to ostatni raz) na MFK. I naprawdę widać, że nagroda w pełni zasłużona, świetnie rozpisana historia, bardzo dobrze narysowana. Choć w kolorze wygląda jeszcze lepiej.
“Das Las” Kornel Nurzyński – komiks mocno depresyjny, trochę tajemniczy, trochę dziwaczny.
“Pogromczynie przyrody” Szymkiewicz i Łazowski – zabawna historyjka z dowcipnym i przewrotnym przesłaniem, niestety rysunek trochę traci na przygotowaniu do druku, a już w Hardkorporacji przy okazji ich prac była mowa, że warto popracować nad dobrym skanem.
“Roślina najlepszym przyjacielem człowieka” Piotr Nowacki – kolejna krótka piłka w tonie zbliżonym do Muszelki ASU. W typowym dla Jaszcza, przyjemnym, cartoonowym stylu.
“Księga Dżungli” Asu i Daniel Gizicki – no, tutaj mamy bardzo dobry pomysł, świetnie zmiksowane dwóch odległych, wydawałoby się historii, żeby uzyskać z tego bardzo zgrabny dowcip.
“Historia Zemsty” Grześków – hmmm, miałem wrażenie, że podobną historię już gdzieś czytałem. Nie zachwyca ani fabuła ani rysunkiem.
“Las” Juan Caminador – zgrabna i śmieszna historyjka, może nie jest tak zabawna, jak niektóre z wcześniejszych, ale ma swój urok.
“Poezja” Camila Torre Notari – niezbyt dopracowana kreska, ale scenariusz całkiem niezły.
“O wysokim i grubym ptaku” Michelle Fariss – fragment tej historyjki widziałem już na deviancie i jest to jeden z najbardziej ciepłych i ciekawych niemych komiksów, jakie ostatnio czytałem. Z bardzo dobrymi, mimo, że minimalistycznymi, rysunkami.
“Pierwsza randka” Sztybor i Nowacki – Chyba jakieś odgórne założenie, rysunki Jaszcza i przewrotna puenta dla zaskoczenia.
“Drwal” Marek Turek – kolejny niemy komiks w magazynie. Niestety już nie tak ciepły jak poprzedni, a bardziej filozoficzny i egzystencjalny (mogę w internecie używać takich trudnych słów?)
“Perfekcyjny cykl” Szopa Stochmal i Mad Łysiak – o ile komiks narysowany jest bardzo dobrze i Magda Łysiak ma ciekawy styl, o tyle sam scenariusz jest raczej nijaki. Taki bezpłciowe pitu-pitu o ekologii. Zdecydowanie mocniejszy w wymowie jest np. Komiks Turka.
“Glon” Asu – tutaj Asu po raz kolejny udowadnia, że 4 kadry mu wystarczą. Bardzo zabawna historyjka, przy której autentycznie zaśmiałem się na głos.
“Oceancen” Xulmy – można by napisać to samo, co na początku. Gdyby nie to, że to druga część(?) / kontynuacja(?) historii z początku. Nie tylko świetnie z nią się komponuje, ale także z cała budową magazynu no i robi smaka na jeszcze. Może przy kolejnym JEJU.
Stanowczo bardzo dobra odsłona.
Jeju 7Scenariusz i rysunki: różni autorzy
Format: B5
Oprawa: miękka
Objętość: 48 stron
Cena okładkowa: 10 zł
Papier: offset
Wydawca: Jeju
Inne wpisy być może podobne:
Wpis opublikowany , o 10:00 w kategorii O komiksach. Możesz śledzić komentarze przez RSS 2.0. Możesz zostawić komentarz, lub trackback z własnej strony.


