Żenada

Firma hostingowa, na której serwerach siedzę, pobiła dziś rekordy żenady. Bo rekordy nieprofesjonalności pobili na jesieni, kiedy padł im serwer i musiałem sam odtwarzać swoje dane, bo ich backupy „co namniej co 7 dni” były starsze niż dwa tygodnie.

Zadzwoniłem dziś zapytać o kolejną sytuację, kiedy tracę usługi, a człowieczek na helpdesku, kiedy zacząłem zadawać mu niewygodne pytania o jakość usług i zdolność firmy do ich świadczenia zaczął nagle udawać, że mnie nie słyszy, bo mu telefon przerywa.

Jeżeli przyjdzie wam do głowy korzystać z „usług” firmy Superhost.pl – to BARDZO mocno się zastanówcie. Czy macie ochotę być traktowani jak śmiecie, a nie klienci.

Bartek Biedrzycki

Autor książek, komiksów, podcastów i papierowych modeli.

  • kmh

    Jo, dzięki, sam mi ich poleciłeś -__-

  • Przypominam, że to było DWA lata temu :)

    ZANIM zacząłem mieć z nimi takie problemy. Wtedy byli jeszcze mała, prężną firmą, która dobrze działała. Najwyraźniej tak to jest, że ze wzrostem firmy spada na łeb jakość usług. Trzech providerów tak już zwiedziłem – firma rośnie, ja rezygnuje, bo jest coraz gorzej…

    Przykre, kurde.

  • [rok 2009] jakis czas temu korzystałem z ich usług, wydaje sie byc wszystko ok. Teraz kozystam z http://1of.eu i nie mam zadnych problemow