godai | 07.07.2008, o 13:59 | W kategorii Opowieści 95-05

Szczytny to cel, albo straszny bardziej, jaki mam teraz na myśli.

Wygrzebałem z czeluści szafy ostatnio pewną opasłą teczkę z maszynopisami, które płodziłem byłem w latach dawnych. Potem, z czeluści dysku, wygrzebałem elektroniczne, poprawione i przeredagowane wersje niektórych z tych maszynopisów.

Część z tego, co będę tu systematycznie teraz pakował, znalazła się już na DeviantArcie, ale ponieważ DA uczynił mi straszliwą przykrość, nigdy więcej słowa pisanego tam nie wrzucę. Bo tak.

Więc, hm, zanim zaczniecie czytać – patrzcie, proszę ja was, drodzy ludzie, kiedy to było pisane. Policzcie sobie, że miałem wtedy lat 17, 19, może czasem i więcej, ale upływający czas swoje zrobił i dziś części z tych tekstów bym nie napisał, część napisał inaczej, część tylko pewnie bym zostawił. Jestem jednak sentymentalny, a ponieważ chciałbym jeszcze napisać w możliwej do wyobrażenia przyszłości coś innego, niż scenariusz do komiksu, to wrzucam te Opowieści. Może mnie zmotywują.

SPIS TREŚCI

Total Chaos
* * *
Jane
[...]
„Ludzie Bezdomni”
Solipsyzm W Przykładzie Błędnej Interpretacji Rzeczywistości
Wielka Cudowna Podróż  Don Estebana De Pajác
Dziennik Gumowy
Tu Nadaje Radio „Wolna Australia”
Bajki Dla Popieprzonych Dzieci
Rozmowy Z Kotem
Rozbitkowie
Lydon Carter
Klątwa
Bohater Narodowy
Singing Hearts
Bezimienny
Chaos Totalny  Czyli O Kreola Pokaraniu
Quo Modo Ad Caelum?


Inne wpisy być może podobne:

Podziel się na:
  • Twitter
  • Wykop
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • Flaker
  • Śledzik
  • Blip
  • del.icio.us
  • Technorati
  • RSS


Wpis opublikowany , o 13:59 w kategorii Opowieści 95-05. Możesz śledzić komentarze przez RSS 2.0. Możesz zostawić komentarz, lub trackback z własnej strony.

Zostaw komentarz
Jak dodać własny awatar do komentarzy?

lub