Kolektyw kontratakuje i inne sprawy

kolektyw_2.jpgW zasadzie gotowy jest już materiał do drugiego numeru Kolektywu. Tak jak w premierowym, tak i tym razem popełniłem tam tylko scenariusze, nie porywając się na rysowanie czegokolwiek. Tym razem do zilustrowania tego materiału zabrały się: ew (dumb) – która swoją charakterystyczną kreską ubrała humorystyczny wiersz Ludwika Jerzego Kerna w/g moich wskazówek, pt. Dzień Chuligana, oraz Haze vel Sarej (GNC, iksde, ALS) – ta druga dostała do zrealizowania historię raczej stonowaną i nastrojową, zatytułowaną Otchłań.

otchlan.jpgMuszę przyznać, że praca nad „dwójką” jest dużo gorsza niż nad premierowym numerem. Widać zmęczenie i pierwsze objawy tego, że ludziom się nie chce. Kiedy dzieje się to przy drugim numerze pisma, to objawy patologiczne w zasadzie. Na pewno będę lobbował za zmianą kierunku w jakim antologia podąża i zmianą zasad, na jakich powstaje. Nadal wierzę, że może być kwartalnikiem. Mogę się oczywiście mylić.

Siedzę sobie tak przy biurku i przeglądając gotowe plansze widzę, że ja sam też nie postarałem się tak, jak mogłem. Owszem, Dzień jest śmieszny, ale żadna w tym moja zasługa, zaś w Otchłani, bardziej niż historia, podoba mi się cieniowanie, które nakładałem w skali szarości.

moj_bohater.jpgTymczasem prócz Kolektywu, chcę na MFK wystartować także z historią Mój bohater, do której rewelacyjne rysunki zrobił RAT. Historia opowiada o konfrontacji Batmana z własną legendą i jej skutkami. Raczej przykra. Co z nią będzie, to zależy głównie od jury, a nie od nas. Mnie nadal czeka pokolorowanie dłuższej, 10-stronicowej wersji (do konkursu na MFK trafia wersja 8-stronicowa, bez wprowadzenia i splasha na końcu – historia jest czytelna, ale moim zdaniem traci jednak odrobinę klimatu; cóż zrobić, kiedy regulamin mówi jasno, 8 stron albo śmierć.)

A prócz tego – mój najnowszy projekt, w pełnym kolorze, serial obliczony na prowadzenie przeze mnie przez co najmniej najbliższe kilkanaście lat, ma na imię Zuza i urodzi się pod koniec lata.

Bartek Biedrzycki

Autor książek, komiksów, podcastów i papierowych modeli.